16 stycznia 2017

Kuchnia - Przed & Po

Dyskusje na temat remontu kuchni trwały ponad pół roku. Kiedy w końcu doszliśmy do porozumienia i ustaliliśmy termin realizacji nie sądziliśmy, że całość zajmie nam ponad 2 tygodnie! Biorąc pod uwagę fakt, że wszystko robiliśmy sami i pracowaliśmy wieczorami i w weekendy! 

Teraz kuchnia jest skończona i jest pięknie!


Kuchnia na pierwszy rzut oka nie była zła, jednak z bliska miała swoje wady. Blat był zniszczony, a kolor ścian nie należał do najlepszych :( Jeden wielki plus jest taki, że meble są z drewna, dlatego nie zostały zmienione tylko przemalowane. W pierwszej wersji planowaliśmy meble przemalować na ciemny brąz, jednak okazało się to niewykonalne w krótkim czasie, bez warsztatu i w mieszkaniu w którym się mieszka. Meble były  lakierowane, aby przemalować je innym lakierem  lub bejcą wymagałoby to usunięcia starego. Preparaty do usuwanie lakieru są drogie, a używanie papieru ściernego (w momencie kiedy fronty mają frezy) zajęłoby nam wieki! Dlatego zapadła decyzja, że meble będą białe z ciemnym drewnianym blatem robionym na zamówienie! :) 



Cały projekt wnętrza musieliśmy podporządkować meblom kuchennym, które zostały w mieszkaniu. Na ścianach i suficie została położona gładź. Ściany zostały pomalowane na jasny kolor (niemalże biały). Dodaliśmy sztukaterię i wymieniliśmy lampy, a roleta rzymska w kwiatowy wzór ociepliła wnętrze!

Jestem ciekawa jak Wy oceniacie tą przemianę?


Inne metamorfozy znajdziesz TUTAJ.

24 komentarze:

  1. Wow, rewelacyjny efekt końcowy! Czekam na post o malowaniu kafelek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna metamorfoza! Też chętnie zobaczę malowanie płytek, planuję cichaczem coś takiego w swojej łazience a słyszałam, że efekt powala na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bardzo zadowolona z efektu po malowaniu płytek. Teraz po 3 m-cach mogę śmiało stwierdzić że z farbą się nic nie dzieje. Płytki myje wodą z sodą, bo przyznam się że boję się trochę użyć chemicznych środków. Tylko trzeba uważać żeby przypadkiem nie porysować czymś ostrym (np. nożem) bo wtedy napewno zostanie rysa. Ja malowałam płytki farbą do płytek kuchennych, do płytek w łazience (ze względu na wilgoć)i na podłogi są osobne farby. Czytałam mnóstwo opinii i mają dobrę. Szczegóły opiszę w osobnym poście :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Rewelacyjnie, super uchwyty szafek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Uchwyty najtańsze znalezione na allegro :)

      Usuń
  4. Pięknie!! dałaś mi inspirację do malowania tej która jest w mieszkaniu,które właśnie kupiliśmy.. hmm.tylko od czego zacząć?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę że zainspirowałaś się moim postem :) Od czego zacząć? Proponuje od wyboru koloru farby! A jak malować już niedługo opiszę na blogu! :)

      Usuń
  5. Rolety w kwiaty piękne. Gdzie można takie kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasujące zasłony są na drugim oknie. Wszystko możesz kupić na www.dekoria.pl :) Polecam bo oprócz zasłon czy rolet możesz z takiego samego materiału wybrać np. poduszki na krzesła czy poduszki :)

      Usuń
  6. witam
    przepiekna kuchnia:)
    czy mozna sie dowiedziec ile Państwa kosztowala ta metamorfoza?
    niebawem nas czeka remont i chętnie sie dowiem :))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście koszty zależą od tego co chcecie zrobić. U nas duże oszczędności wzięły się z tego, że robiliśmy wszystko sami - nikomu nie płaciliśmy za robociznę.

      Sama farba do mebli to koszt ok. 80 zł za puszkę (zależy ile potrzebujecie), podobnie z farba do płytek (ok. 60zł), zlew z bateria ok 600 zł, blat został robiony na zamówienie i indywidualnie wyceniony wiec sami musicie sprawdzić ile kosztuje taki jaki chcecie. Uchwyty do szafek ok 10 zł/szt, a było ich 28! Roleta rzymska ze strony dekoria.pl też robiona na wymiar. Do tego sztukateria ok. 10 zł za 2,5m, gładź szpachlowa i farba do ściany. Włączniki i kontakty ok 15 zł/szt. Dodatkowo należy doliczyć akcesoria malarskie, papier ścierny, czy benzynę ekstrakcyjną - niby ceny tych rzeczy są niskie ale uwierz uzbiera się większa suma. Warto akcesoria malarskie kupić w internecie ponieważ w marketach budowlanych są najwyższe ceny. Na przykład wałek którym malowałam szafki - na allegro znalazłam za ok. 4 zł/2szt, a w markecie 11zł/2szt.

      Naprawdę wszystko zależy od indywidualnego projektu i od tego jak duże jest wnętrze i co wymaga remontu.

      Proponuje spisać sobie na kartce co będzie potrzebne i sprawdzić ceny. Ja tak zrobiłam i mniej więcej wiedziałam jakie to będą koszty. Do tego co wyjdzie doliczyć jakieś 10% bo zawsze coś podczas remontu wypadnie nieplanowanego :)

      Usuń
  7. Efekt mega bomba. Mam pytanie o farbę do mebli - jaka to farba z nazwy i ile razy trzeba było malować meble?

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dziękuję :)
    Farba to emalia alkidowa. Przed malowaniem mebli kuchennych troche testowałam takie farby. W marketach budowlanych znalazłam JEDYNKĘ do drewna i metalu i TIKKURILĘ Everal.
    Wcześniej malowałam szafkę na buty i ławkę matową Jedynką do drewna i metalu, obudowę na liczniki również Jedynką, ale z połyskiem. Natomiast na listwach przypodłogowych testowałam Tikkurilę, która okazała się dla mnie najlepsza. Cenowo jest dwa razy droższa od Jedynki jednak lepiej kryje i ma fajniejszy odcień (np. nie ma jedynki półmatowej).
    Tutaj trochę więcej o malowaniu: http://komodapomyslow.blogspot.com/2017/01/jak-pomalowac-meble-kuchenne.html
    Meble wymagały nałożenie dwóch warstw w odstępach 24h.
    Jeśli zdecydujesz się na malowanie np mebli kuchennych to polecam zrobić sobie test - ja pomalowałam szafkę - jakby mi nie wyszło to nie byłaby to wielka strata :) Ewentualnie możesz pomalować fronty od wewnętrznej strony lub kupić kawałek deski i spróbować przemalować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacjaaa. tez jestem przed metamorfoza ....tylko jak zwykle ciezko sie zabrac. chcociaz mam wprawe bo wszyastkie pomieszczenia prawie przeszly u mnie metamorfoze tylko moimi raczkami 😁 efekt super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się samemu robi to ma człowiek po zakończeniu prac satysfakcję :) Powodzenia przy metamorfozie :)

      Usuń
  10. jaki rodzaj baltu pani wybrala ? wyglada bardzo ładnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z blatem mieliśmy nie lada kłopot ponieważ jego kształt nie należy do standardowych. Blatu szukałam bardzo długo. Rozesłałam chyba milion maili z prośba o wycenę do producentów blatów laminowanych i do stolarzy. Blaty z laminatu wychodziły ok 2 tys zł, a blaty z litego drewna od 3 tys w górę. Takie ceny nie wchodziły w grę. Długo myśleliśmy, aż sami wymyśliliśmy blat z drewnianej wodoodpornej sklejki. Znaleźliśmy stolarza, który taki blat zrobi. Oczywiście wszyscy odradzali, ale stwierdziliśmy, że jak wyjdzie źle to na blat przykleimy płytki :)
      Sklejka została przycięta na wymiar pomalowana bejca i lakierem do blatów kuchennych. Od frontu zostały przymocowane listwy. Bardzo mi się blat podoba! Wygląda jakby był zrobiony z jednego kawałka drewna. Jest wodoodporny i po ok 4 miesiącach nic się z nim nie dzieje. Zapewne za jakiś czas trzeba będzie go zeszlifować i pomalować na nowo, ale do tego czasu jest sporo wytrzyma! Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Witam, piękna kuchnia. Mam bardzo podobną i też chciałabym pomalować meble na biało. Meble są drewniane, lakierowane, odcień taki jak u Pani przed pomalowaniem. Czy musiała Pani szlifować lakier przed malowaniem, bo przy frezach to chyba dość trudne? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Plusem emalii alkidowej jest to że nie trzeba lakieru zdzierać do zera. Meble wystarczy dobrze wymyć i zmatowić. Zobacz ten post, jest więcej informacji o malowaniu :) http://komodapomyslow.blogspot.com/2017/01/jak-pomalowac-meble-kuchenne.html pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Super, bardzo dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  12. Dzień dobry, mam zamiar zrobić u siebie podobną metamorfozę :) Może Pani napisać ile farby zużyła Pani na przemalowanie mebli? POZDRAWIAM Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Do pomalowania naszych mebli -około 30 frontów (mniejszych i większych) + górna i dolna listwa + boki szafek kupiliśmy 2 puszki po 2,7l. Meble były malowane dwa razy. Zostało nam około 1,5 l farby. Farbę zamawiałam w sklepie inetrnetowym Erra (http://erra-farby.pl/tikkurila/)- ceny mieli najniższe, ale tylko jak kupowało się przez internet z odbiorem własnym. Za puszkę 2,7l zapłaciłam 81 zł :)
      https://farby-online.pl/pl/p/EMALIA-ALKIDOWA-DO-DREWNA-I-METALU-TIKKURILA-EVERAL-MATT-30-emalia-ftalowa-2%2C7l/313

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny! :)